19 listopada 2013

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Wygasła gwiazda

zanosiło się na ciebie bardzo
ale
rozbiłam lustro
nie mów o ciszy
wiem że jest
wyblakłe szkarłatne korale
jak puste słowa na miarę nudy
to nie mój świat
spłoszona sarną uciekam
w sosnowy las z echem
w słowa - szepty pajęczyn
wybieram sen i ogrom czułych milczeń

nie
nie dotykaj
zostaw
 
XI.2013

alt art
19 listopada 2013 o 15:14

wygasła czy wypalona..

zgłoś

jeśli tylko
19 listopada 2013 o 15:18

ta zgasła przedwcześnie..

zgłoś

alt art
19 listopada 2013 o 15:20

tutaj nigdy nie gasną..

zgłoś

Teresa Tomys
19 listopada 2013 o 17:20

wygasła... :)

zgłoś

alt art
20 listopada 2013 o 11:14

musi ktoś potencjometrem suwakowym ją potraktował..

zgłoś

Jaro
20 listopada 2013 o 10:35

znaczy się tylko na słuch mam uwierzyć?

zgłoś

Teresa Tomys
20 listopada 2013 o 11:40

alt...

zgłoś

.
20 listopada 2013 o 13:21

czyje ból po przeczytaniu

zgłoś

Teresa Tomys
20 listopada 2013 o 14:10

nie ma żadnego bólu

zgłoś

Leszek Lisiecki
5 stycznia 2014 o 10:03

zastanawiam się nad intencją - spłoszona sarną czy spłoszoną sarną uciekam... umiesz pisać obrazami...

zgłoś

Teresa Tomys
5 stycznia 2014 o 10:09

UCIEKAM TAK, JAK SARNA... CHYBA POPRAWNIE :) dziękuję za dłuższe odwiedziny

zgłoś

Leszek Lisiecki
5 stycznia 2014 o 10:13

tak to właśnie odczytałem - tak jak sarna ale... nadal nie wiem czy tak jest ok - w sumie oba warianty są odczytywalne :)) a odwiedziny - dzisiaj są dłuższe - później będą częstsze :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się