|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (428) Proza (1) Fotografia (135) Grafika (401) Książki (4)
O autorze Znajomi (38) | |
zanosiło się na ciebie bardzo
ale
rozbiłam lustro
nie mów o ciszy
wiem że jest
wyblakłe szkarłatne korale
jak puste słowa na miarę nudy
to nie mój świat
spłoszona sarną uciekam
w sosnowy las z echem
w słowa - szepty pajęczyn
wybieram sen i ogrom czułych milczeń
nie
nie dotykaj
zostaw
XI.2013
wygasła czy wypalona..
zgłoś
ta zgasła przedwcześnie..
zgłoś
tutaj nigdy nie gasną..
zgłoś
wygasła... :)
zgłoś
musi ktoś potencjometrem suwakowym ją potraktował..
zgłoś
znaczy się tylko na słuch mam uwierzyć?
zgłoś
alt...
zgłoś
czyje ból po przeczytaniu
zgłoś
nie ma żadnego bólu
zgłoś
zastanawiam się nad intencją - spłoszona sarną czy spłoszoną sarną uciekam... umiesz pisać obrazami...
zgłoś
UCIEKAM TAK, JAK SARNA... CHYBA POPRAWNIE :) dziękuję za dłuższe odwiedziny
zgłoś
tak to właśnie odczytałem - tak jak sarna ale... nadal nie wiem czy tak jest ok - w sumie oba warianty są odczytywalne :)) a odwiedziny - dzisiaj są dłuższe - później będą częstsze :))
zgłoś