29 listopada 2012

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Małolata


Małolata
 
twoje słowa są pięknie dobrane,
lecz nie wierzę nawet w jedno
młody panie...
 
bo jakaż to miłość, gdy okropna?!
 
nie przewiduj więc i nie wymyślaj,
bo odkryłam, że(no właśnie - dzisiaj)
lubisz bałamucić kobiety, ale...
 
to jest Tobie potrzebne słodziutki
i w tym swoim obłędzie nie przewiduj,
nie wymyślaj.
 
nie mierz, nie stopniuj
snuj dalej ulotne marzenia
jednak weź pod uwagę odległość i lata
 
z zastrzeżeniem co do sposobu i wyboru
dla ciebie sprzed lat... małolata.
 
 
 
 
 
...

alt art
30 listopada 2012 o 17:25

nie nie nie..

zgłoś

Teresa Tomys
30 listopada 2012 o 17:51

Beznadziejne, prawda. Ale wtedy bawiłam się chwilką. Dobrze usunę. Pozdrawiam.

zgłoś

alt art
30 listopada 2012 o 17:53

ja nie w tym znaczeniu; ja Ci cytowałem..

zgłoś

Teresa Tomys
30 listopada 2012 o 20:46

uhm...

zgłoś

Jerzy Woliński
1 grudnia 2012 o 21:04

lekko i z humorem do małolata(przedtem nie tak klik)

zgłoś

Teresa Tomys
1 grudnia 2012 o 21:42

tak, miałam wtedy fajny humor...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się