11 lutego 2012

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Iloraz

przechodząc spoglądam w lustro
że krzywe nie jest ważne
w zmęczonej głowie chaos
niczyja
z nadmiarem pragnień
bez słów dotyku obojętna
tylko z wachlarzem możliwości
nadzieja co uskrzydla
chociaż ma kształt całości
matematycznie nic nie zmienia
i zawiodła
………………………………
ust nie domykam wciąż zdziwiona

budleja
11 lutego 2012 o 17:55

ja także nieraz Teresko ze zdziwienia nad sobą wyjść nie mogę:))

zgłoś

Teresa Tomys
11 lutego 2012 o 18:10

to nie zdziwienie "nad sobą" to ''matematyka" (ha, ha)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się