4 lutego 2012

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Podróż

sezon grzewczy za oknem mróz
drzewa bezlistne gołe szkielety
zimowa cisza
biało aż po horyzont
ranek z arytmią
leżę
ubrana w dwa czerwone korale
znowu noc przedłużę o dzień
poszukam śladów ciepła
za drzwiami kroki
tu martwy zegar
stracony czas i przepaść
doczekać zielonych traw

hossa
4 lutego 2012 o 23:14

( same czerwone korale ?) couś bym wycięła i ładnie

zgłoś

Teresa Tomys
5 lutego 2012 o 09:34

no właśnie -same, ale jakie ładne. Pozdr.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się