tja.. czy to znaczy ze juz nie istnieje stricte fotografowanie? ze nikt nie potrafi zrobic dobrej fotki i kazda musi byc podrasowana? wlasciwie to syndrom XXI wieku- wszystko sie sprzeda, byle w ladnym papierku. tak sobie tylko glosno mysle na poruszony temat;)
omen, masz rację i jednocześnie jej nie masz – takie dwa w jednym. Są różne gatunki fotografii m. in. dokumentalna, która musi wiernie oddawać rzeczywistość. Przy tak zwanej artystycznej moim zdaniem można pozwolić sobie na daleko idącą ingerencję. Nie bardzo rozumiem dlaczego malarzowi wolno znacznie zniekształcać to co tworzy – a fotografowi to już wara od tego? Przecież i pędzel, i obiektyw to są tylko narzędzia w rękach artystów. To co kiedyś osiągano kosztem wielu godzin pracy teraz dzięki odpowiednim programom można osiągnąć w kilka minut. Pozdrawiam
czyzby? bo to znaczyloby, ze bez nowoczesnej komputerowej techniki nie powstanie dzielo. moim skromnym to stwierdzenie jest mocna przesada. bo 'dodatki' to przeciez niekoniecznie technika komputerowa, bo wlasnie ta jest tu tematem dyskusji.
Zaczynałem w czasach „przed komputerowych” i w łazience „prostowałem” walące się budynki, doświetlałem fragmenty prac, eksperymentowałem z gradacjami papieru i wywoływaczami wszystko po to by osiągnąć zamierzony efekt. Jeżeli teraz te same założenia osiągnę siedząc wygodnie przed komputerem to już nie jest fotografia? Kąpiele w osłabiaczach, wzmacniaczach, kąpielach tonujących to była fotografią – kiedy osiągnę to kilkoma kliknięciami to już nie fotografia?
no wlasnie..czy obrazek po obrobce photoshopem przez 12latka to nadal fotografia- alez oczywiscie;) nawet pojecia nie trzeba miec o fotografowaniu, sie pstryknie, sie obrobi..albo cos dorobi :)) nie no, cofam co mi sie wymsknelo. fotografia niczym przyjazn, pojecie umowne, co tam kto sobie pod tym rozumie. to tyle z mojej strony. pozdrawiam:)
tja.. czy to znaczy ze juz nie istnieje stricte fotografowanie? ze nikt nie potrafi zrobic dobrej fotki i kazda musi byc podrasowana? wlasciwie to syndrom XXI wieku- wszystko sie sprzeda, byle w ladnym papierku. tak sobie tylko glosno mysle na poruszony temat;)
zgłoś
omen, masz rację i jednocześnie jej nie masz – takie dwa w jednym. Są różne gatunki fotografii m. in. dokumentalna, która musi wiernie oddawać rzeczywistość. Przy tak zwanej artystycznej moim zdaniem można pozwolić sobie na daleko idącą ingerencję. Nie bardzo rozumiem dlaczego malarzowi wolno znacznie zniekształcać to co tworzy – a fotografowi to już wara od tego? Przecież i pędzel, i obiektyw to są tylko narzędzia w rękach artystów. To co kiedyś osiągano kosztem wielu godzin pracy teraz dzięki odpowiednim programom można osiągnąć w kilka minut. Pozdrawiam
zgłoś
'Przecież i pędzel, i obiektyw to są tylko narzędzia w rękach artystów'.. to co wlasciwie, obiektyw, czy program do obrobki..? ;)
zgłoś
jesli chodzi o fotografie atrystyczna, to moze uchodzi wlasnie pod haslem grafika, gdzie ingerencja jest wg uznania autora..?
zgłoś
Pędzel i obiektyw to tylko uogólnienia, bo ani sam pędzel czy obiektyw bez całej reszty dodatków nie stworzą dzieła. Pozdrowienia
zgłoś
czyzby? bo to znaczyloby, ze bez nowoczesnej komputerowej techniki nie powstanie dzielo. moim skromnym to stwierdzenie jest mocna przesada. bo 'dodatki' to przeciez niekoniecznie technika komputerowa, bo wlasnie ta jest tu tematem dyskusji.
zgłoś
Zaczynałem w czasach „przed komputerowych” i w łazience „prostowałem” walące się budynki, doświetlałem fragmenty prac, eksperymentowałem z gradacjami papieru i wywoływaczami wszystko po to by osiągnąć zamierzony efekt. Jeżeli teraz te same założenia osiągnę siedząc wygodnie przed komputerem to już nie jest fotografia? Kąpiele w osłabiaczach, wzmacniaczach, kąpielach tonujących to była fotografią – kiedy osiągnę to kilkoma kliknięciami to już nie fotografia?
zgłoś
no wlasnie..czy obrazek po obrobce photoshopem przez 12latka to nadal fotografia- alez oczywiscie;) nawet pojecia nie trzeba miec o fotografowaniu, sie pstryknie, sie obrobi..albo cos dorobi :)) nie no, cofam co mi sie wymsknelo. fotografia niczym przyjazn, pojecie umowne, co tam kto sobie pod tym rozumie. to tyle z mojej strony. pozdrawiam:)
zgłoś
ło choroba- to jeszcze i moje pousuwają :) choć ja tylko rozjaśniam kolory :)
zgłoś
Chyba nie tylko rozjaśniałeś! A tak na marginesie wspaniała prowokacja - tylko z nasyceniem trochę presadziłeś
zgłoś