lubię takie momenty
gdy czereśnia za oknem bierze prysznic
delektując się każdą kroplą wody
i długie chwile
kiedy spływają one po konarach i liściach
które spragnione pławią się w deszczu
lekko się otrząsają
z ławic kropelek drobnych niczym łzy
ale to nieprawda
że przyroda wtedy płacze
ona robi miejsce dla następnych
świeżych
tańczy z nimi wśród podmuchów wiatru
a wszyscy wtedy myślą
że niebu jest smutno
ono tylko sprawia przyjemność naturze
***
ja za zasłoną ze szkła
taki obserwator z boku
dotykam ręką przez szybę spływających kropel
Piękny obraz, aż czuć zapach... Gratulacje.
zgłoś
ja też lubię momenty - nawet pod prysznicem...ale "łzy", "płacze" i "smutki" zostawiam chłopczykom w krótkich spodenkach, którzy jeszcze wierzą, że Natura im sprzyja...zazdroszczę naiwności! J.S
zgłoś
Chyba już zawsze będę taka naiwna, lata lecą powoli, a ja dalej wciąż taka sama, trochę dziecinna, choć "dorosła". Dziękuję za zajrzenie i komentarz :)
zgłoś
"i długie chwile kiedy spływają one po konarach i liściach które spragnione pławią się w deszczu" - tu mi coś zgrzyta, coś mi nie pasuje. Jednak wymowa wiersza, emocje na tak.
zgłoś
podoba mi się
zgłoś
:) Paganini, masz rację, trzeba ten fragment na głos parę razy przeczytać, żeby go przełknąć. Ale to stary dosyć wiersz, nie ma sensu go poprawiać, ale napisać nowy, lepszy :)
zgłoś