|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (511) Proza (226) Dziennik (9) Fotografia (279) Grafika (73) Książki (14)
O autorze Znajomi (1) | |
cholera. kolejna rewolucja z wina i pieczonego drewna
w szkle czerwone rekolekcje, zapach kruchty
rozbijam butelkę, kac czai się na dnie
chce wniknąć przez nozdrza
przestałem słuchać pomników, ostatnio
budują ich coraz więcej, na każdym twarze coraz bardziej
przygarbione, płytkie (ludzie- herby
litry jasnych piór, w oczach rozbite witraże)
gorącą mamy wiarę tego roku, więcej przekleństw
i marmuru, klęczniki rodzą dobre dzieci
dobre trucizny
odwracam się na drugi bok
wypluwam monety
są czerstwe
Nie pij tyle, tylko więcej pisz--hihi:)
zgłoś
nie piszę. już. Jedynie poprawiam stare teksty. i mniej piję, ostatnio.
zgłoś
Hihi--Dobre i to ( że mniej pijesz-hihi):)
zgłoś
świetny wiersz :)
zgłoś
impresive.
zgłoś
Stary, nie stary , ale trafia tempem i aktualnością.
zgłoś