18 marca 2011

poezja

Florian Konrad
Florian Konrad

Pozaustrojowa

witaj, śliska
słuchaj - nie rozumiem was młodych
wszędzie ciasno i skóra pęka

nie muszę wiedzieć wszystkiego
wystarczy że umiem rozpiąć loki, zdjąć pomadkę
cytrynowe klipsy
wyrwać cię z bajki

niektóre dobranocki zostawiają brzydkie ślady na różowym
nie płacz twoje zdrowie
jeśli będziesz grzeczna kupię ci nowy akt
za wszystko da się zapłacić muzyką i śliną

wieczory takie jak ten rozpadają się
już po pierwszym ukąszeniu
(tandetna zabawka dla spragnionych)

ciepła godziny zwinięte, prenatalne
zagryź mnie. kiszonym
oby nam się
nie mogę cię pocałować byłaś niegrzeczna
nie odrobiłaś sekcji

Darek i Mania
20 marca 2011 o 00:51

lubię takie klimaty ( chociaż wolę kiedy to pisze autorka np. Natare -z racji że jestem facetem )

zgłoś

Florian Konrad
22 marca 2011 o 22:26

Cholercia- nie spodziewałem się poizytywnego odbioru :)))))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się