|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (511) Proza (226) Dziennik (9) Fotografia (279) Grafika (73) Książki (14)
O autorze Znajomi (1) | |
otwieram maskę krzyczę wyprężam grzbiet
ludzie odbijają się w karku
zsuwają z krzywej skorupy
miasto płonie wylewa się z filiżanek
jedwabne kobiety wirują
rozrzucają po niebie strzeliste wstążki
(czerwone fiordy, zamęt)
dłonie Marii P.
przesuwają się po oleistej opowieści Muncha
krzyk przyrasta do mostu
przegrywam wyścig z łuną
dosiadam nozdrzy napełniam się siarką
nie ma kto rozkołysać dzwonów
zdrowieję werble werble!
ulice kurczą się rzucają pod prąd iskrzą
odgryzam garb
zdejmuję z ciebie druty
całkiem surrealistyczne obrazy się kroją w tych wersach
zgłoś