w koło żarzy bardziej niż fabuła
opada też ciężki mleczny dym pełen drogi
na niej znajomych przystanków i gości
palących się do życia w ciepłych ciałach
straw wszystko co ciężko znieść
głęboko oddychaj gdy zaczniesz
potykać się o zdarzenia
rzucające się na nogi jak kłody
Bardziej niż fabuła w koło się żarzy / Dym opada też - ciężki, mleczny, pełen drogi / Gości na niej i przystanków znajomych twarzy / Ciał paląco chcących, chłonąć życia progi // Straw wszystko, co ciężkie do zniesienia / Głębokim oddechem niszczącym trwogi / Gdy przyjdzie Ci potknąć się o zdarzenia / Jak kłody, rzucone pod Twoje nogi // O - ja bym w ten sposób to napisał. Nie próbuję się teraz broń Boże wymądrzać - po prostu lubię rymy. Twoja wersja też jest fajna i przede wszystkim - ORYGINALNA. Ja tylko improwizowałem do twojego tekstu - wybacz.
zgłoś