Gdyby, dmuchawcu,
jakimś cudem być tobą -
a gdzie wiara?.
i przeczytałam ciebie caluśką
od końca jednym tchem
a potem tak się poczułam jak dmuchawiec
który dopiero co wstąpił do nieba
gdy już nie miałam nadziei Eva podarowała mi zorzę
mam obwisłe piersi nie to co ty
i chyba wypada mi macica
jakim cudem jestem tobą a pomimo uznania
nie potrafię zaklinać słów
od suszy
od śmierci
od wszystkich boleści
tego ranka rozmawiałam z łysym dmuchawcem
że gdyby doczepić mu oczy
mógłby na przykład udawać
małego strusia
Wiersz dedykuję Małgosi od Szeptoducha
po co w niebie macica..
report
już się przekonałam, że twoje komentarze, drogi alcie, to tylko jakaś taka kurtuazja..
report
dobrze, że nie łupież..
report
dobrze, bo łagodna jestem - gdzie mi tam do łupania kogokolwiek:)
report
A ja czasem potrafię być powietrzem i tańczę z dmuchawcami
report
być tańczącą z dmuchawcami, Aleksandra, to jest fajne:)
report