Schowane gdzieś w szufladce,
głęboko na dnie.
Czasem są one zapisane na kartce.
Na takiej białej,
czasem elektronicznej.
Nieraz dużej, niekiedy całkiem małej...
Kryją się w gestach,
uwięzione w myślach.
W spojrzeniu niechybnie można je dostrzec,
mimika twarzy też ich nie wyklucza.
Gniew, radość, smutek, zadowolenie,
takie są ich właśnie oblicza.
Podoba mi się:)
zgłoś
To wprawka do rozprawki. Nie ma przestrzeni semantycznej. No chyba, że to stylizacja albo prowokacja, ale o to Cię nie posądzam.
zgłoś
Być może i wprawka, każdy postrzega to inaczej, pisze bo pisze i jestem otwarta na wszelką krytykę :D heh
zgłoś
to temat rzeka :)
zgłoś