|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (204) Proza (83) Dziennik (336) Fotografia (1) Grafika (64)
Pocztówka poetycka (13) O autorze Znajomi (37) | |
leżysz spokojnie już nikt
nie zachwyca się
twym smakiem
tylko źdźbła traw
pochylają się nad Tobą
falując z wiatrem
armia czerwona
jeszcze oderwać
próbuje kęsy smakowite
jeszcze wczoraj byłaś
dziś w pamięci
zostajesz - czerwiec
nie podoba mi się; takie banalne.
zgłoś
mi też; dlatego to opisałem, jak tak to się wszyscy zachwycają, a jak coś nie tak to wszyscy bleeeeeweeeee
zgłoś
aha; no, chyba, ze w ten deseń ;)
zgłoś
*że :))
zgłoś
Kondensat przemijania truskawki, czasu i nas samych. Tylko źdźbła traw pochylone w zadumie nad tym co pozostaje i nasza pamięć poukładana latami, miesiącami....
zgłoś
taki mi dziwny żart z obyczajowości wyszedł; widok gnijącej truskawki w trawie podsunął mi pomysł na porównanie do tego co ''tworzymy'' póki jest co obgryźć to i tłum przyjaciół, no a z resztą, każdy niech się dopatrzy tego co chce. A ten kondensat-pierwszego smaku.
zgłoś