|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (204) Proza (83) Dziennik (336) Fotografia (1) Grafika (64)
Pocztówka poetycka (13) O autorze Znajomi (37) | |
nie ma marzeń za życia
a szczęśliwe zakończenie
to odejść w inny świat
ten stan i tak martwy
dzień po dniu żegnam
bez cierpienia
coraz słabszy czekam
z nadzieją że nie
otworzę już więcej oczu
odnajdę świat gdzie nie ma was
i nikt nie zatruje fałszem snów
potęga wolności-śmierci
Slawrys przyjacielu, serdecznie pozdrawiam. Tekst dobry :)
zgłoś
dzięki Witkacy, cóż realia życia i czekania w pustce marzeń........choroba robi swoje, coraz gorzej się czuję.....ale :)))))) jeszcze :)))
zgłoś
A ja się nie zgadzam z wierszem. ;) Marzyć można tylko za życia. "odnajdę świat gdzie nie ma was" - rymowanka Ci się zrobiła w tym wersie. Nic mnie tu nie przekonuje. Ten temat od wieków jest poruszany i najczęściej znacznie lepiej. Ze znacznie lepszym uzasadnieniem w dodatku. ;)
zgłoś
Zgadzam się Tobą, ten temat jest szeroko opisywany, piszę tak jak czuję więc czytelnik mam prawo do oceny zgodnie z własym Ja.
zgłoś
Bardzo mocny i gorzki wiersz... Człowiek żyje dopóki ma NADZIEJĘ, czego i TOBIE życzę. Pozdrawiam :-)
zgłoś
trochę nadziei mam, może odejdę na zawsze a może.....są inne zakończenia....zobaczymy, dzieki
zgłoś
z całego serca życzę dobrego rozwiązania problemu)
zgłoś
:))) stary problem - jest konflikt interesów, ten problem w zalężności od strony niekoniecznie dobrze się rozwiąże dla kogoś....ale zobaczymy
zgłoś
Do licha, wszyscy mamy podobne momenty, Slawrys. Ale to nie powód, żeby się poddawać. To po prostu najłatwiejsze, więc próbujemy w tę łatwiznę uciekać jak zające. O, nie. Walczy się do końca.
zgłoś
zgadza się, nikt nie mówi o poddawaniu się, poprostu pewne realia są takie jakie są, piszę tak bo staram się dokuczyć tym co mi życie zniszczyli, jako kaleka nie mam zbyt wielkich perspektyw na walkę.
zgłoś
Żyjesz ze świadomością odejścia--od jakiegoś czasu o tym mówisz piszesz. To takie okropne.. To cierpienie i to czekanie.. wcale się nie dziwię że już nie marzysz... Jednak cieszę się że masz jeszcze na tyle siły aby nas tu odwiedzac.. Nigdy Ciebie nie zapomnę:)Bądz jak najdłużej:)Może po operacji będzie lepiej:)
zgłoś
Dziękuje Anno potrafisz dodać otuchy, ale o ile znam ich plany to zrobią wszystko by mnie do reszty okaleczyć. Operacja napewno jest pozytywną perspektywą, ale mogą celowo mnie okaleczyć. Oni są bardzo mściwi, mam niepokorną naturę a to ich denerwuje. Zobaczymy czas pokaże, mam złe przeczucia, skoro ukręcili sprawie ''łeb'' i odwracają kota ogonem. I tak się dziwię że jeszcze mnie nie aresztowali. Grozili mi dość zdrowo. Napewno na ile będę miał siły to będę i w realu, i tu na trumlu. Czas wszystko pokaże. Jeszcze raz dzięki :)
zgłoś
Slavrys, nie jesteś sam. Są inni, którzy też mają problemy. Jeden z tutejszych użytkowników może pisać tylko jednym palcem na klawiaturze i pisze, nie wstając z wózka. Wszyscy bywamy zmęczeni i każdego dopada ból i nieszczęścia. Ale życie jest jedno. A na odpoczynek zostają całe wieki, więc po diabła się spieszyć? Przepraszam, że się doczepiłam do wiersza - jeżeli napisanie go sprawiło Ci ulgę, to to jest najważniejsze. Teraz rozumiem. I trzymam palce.
zgłoś
Zgadza się życie mamy jedno, ja wierzę że kiedyś w innym świeci odnajdę zabrane marzenia. Wielkie dzięki za ''trzymanie palców''. Co do ''czepiania się'' nie ma problemu, lubie sensowną krytykę, a napisałaś dobrze, masz prawo do swojego zdania, a ja do pisania tego co chcę :)) trzymaj się zdrowo
zgłoś
tylko gdzie ta pewnosc "ze tam nie ma was"???uszy i pioro do gory:))
zgłoś
to taka nadzieja ''tam ich nie spotakam'' ok postaram sie te uszy i pioro do gory :))
zgłoś