|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (204) Proza (83) Dziennik (336) Fotografia (1) Grafika (64)
Pocztówka poetycka (13) O autorze Znajomi (37) | |
Kolejny poranek rezygnacji, gdy otwierasz oczy i
znów faszystowska sekta ze swoimi problemami
emocjonalnymi. Śmieszne to wszystko, bezustanna
prowokacja, gra słów.
Naszczęście tracę siły coraz gorzej ze zdrowiem,
ból kręgosłupa nasila się, śmierć musi być piękna
skoro życie jest do bani.
cóż za puenta, może jest nadzieja...
zgłoś
system pocieszania w patologicznych społeczeństwach.....pewnie że jest nadzieja....że umrę i będę miał spokój :))
zgłoś
po wbiciu noża w plecy, wyciąga się nóż i wmawia delikwentowi że jest nadzieja na poprawę.....:))))
zgłoś
Przechlapane to życie peela:) Nie do wiary że tak żyje człowiek:)
zgłoś
wiesz jako skazaniec, olewam to, przejmowanie się w mojej sytuacji jest bezsensu..... opisywać te realia mogę i to co czuję i myślę ... staram się to ironizować i wyśmiewać, no ale jak wychodzi to ocena czytających
zgłoś