|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (204) Proza (83) Dziennik (336) Fotografia (1) Grafika (64)
Pocztówka poetycka (13) O autorze Znajomi (37) | |
te dni to szczególny czas; dałem się swego czasu nabrać na dobro nauki
i sens tego co niosło przesłanie J.P. II. Trafiłem w ich macki.
Najbardziej na ziemie sprowadził mnie pewien proboszcz i jego zaprzyjaźniony
ateista. Jako ”łobcy” musiałem przejść próbę wiary i wykonać misje religijną.
Śmieszne w tym jest to:
że te misje współorganizował tenże ”ateista” i nawet ostro mnie prześladował.
Praktycznie od 1986 roku chodził za mną i uzgadniał z księżmi jak mnie
”doświadczać”. Nawet wiedział o zdolnościach plastycznych i to on
współuczestniczył w szkoleniu mnie w transie hipnotycznym do tego co
mam pisać i kiedy na „portalu” monitorowanym przez niego (haker, ma dostęp
do kilku komputerów; ukrywa się pod kilkoma nickami i włamuje się na komputery
ofiar). Czyli kabaret misyjny, za pieniądze hierarchów i za ich wytycznymi
można mieć zniszczone życie i marzenia ... hmm a ”nie kradnij” i ”nie zabijaj” to
ma tu swój dziwny oddźwięk.
pewnie na koniec cytat wrzucę z J.P. II:
”Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę”
a od siebie dodam:
nie wierzy się dla próby!
próba jednak znaczy zmaganie..
zgłoś
ale i znaczy wyeliminowanie ... poddawany próbie z reguły traci życie i zdrowie
zgłoś
Nikt tak dobrze nie zna hipokryzji, jak kapłani bogów swoich. Wyjątki są dla nich jeszcze większą hańbą, ze względu na rzadkość takowych.
zgłoś
hipokryzja! no ale zawsze ją można uświęcić tradycją i obyczajami ..."bo taka jest tradycja i tak musi być"
zgłoś