30 sierpnia 2014

dziennik

Slawrys
Slawrys

koniec lata

Słuchanie propagandy to ciekawe doświadczenie; 
to i co raz słyszę: wolność trzeba okupić krwią; 
walka to podstawa rywalizacji w stadzie; hierarchia
to jest to co napędza system.
Od lat eliminowany w ramach rywalizacji przyjąłem 
formę walki - bierny opór. 
Dziś rano przelałem pierwszą krew w ramach walki z sektą.
Obudził mnie tradycyjnie poranny paraliż pleców, tylko
szum silniejszy i dziwne odrętwienie .. kichnąłem ... 
krwawa plama; niewiele, ale zawsze to nadzieja - ucieknę im? 
jest szansa; mam zbudowany piękny świat; czeka! 
Dziennik wart pisania o tym co się przeżyło, a tu pisanie
o wolności od życia w sekcie. Trudno. Dla mnie to ważne. 

 Ale ta przelana krew! sam się roześmiałem - wojna i rywalizacja
z stadem mend ... ma swoje realia krwawe hahahaha

alt art
30 sierpnia 2014 o 11:29

kombatant kurde siem znalazł..

zgłoś

Slawrys
30 sierpnia 2014 o 13:45

:))) no i znalazł :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się