30 sierpnia 2014
30 sierpnia 2014, sobota ( koniec lata )
Słuchanie propagandy to ciekawe doświadczenie;
to i co raz słyszę: wolność trzeba okupić krwią;
walka to podstawa rywalizacji w stadzie; hierarchia
to jest to co napędza system.
Od lat eliminowany w ramach rywalizacji przyjąłem
formę walki - bierny opór.
Dziś rano przelałem pierwszą krew w ramach walki z sektą.
Obudził mnie tradycyjnie poranny paraliż pleców, tylko
szum silniejszy i dziwne odrętwienie .. kichnąłem ...
krwawa plama; niewiele, ale zawsze to nadzieja - ucieknę im?
jest szansa; mam zbudowany piękny świat; czeka!
Dziennik wart pisania o tym co się przeżyło, a tu pisanie
o wolności od życia w sekcie. Trudno. Dla mnie to ważne.
Ale ta przelana krew! sam się roześmiałem - wojna i rywalizacja
z stadem mend ... ma swoje realia krwawe hahahaha
1 lutego 2026
wiesiek
1 lutego 2026
gabriel 123
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53