5 grudnia 2010
"Dojeżdżając do końca ku pełnej ekstazie.."
Tą dłonią szuka jak Kolumb
Ta oaza ciepła przyciąga
Tym palcem wyznacza kontynent
Badawszy teren dogłębnie
Natrafia na źródło rozlewne
Tym ruchem kolistym kształt bada
By zjechać do tunelu pustego
Zajmuje miejsce na torze
Zielone światło pora by ruszyć
Powolne rozgrzanie maszyny
Ten napływ lawy ognistej
Tak stawia załogę do działania
Pierwsze minuty wibrujące
Te drgania szyn pulsujące
Rozpęd nabiera tego tempa
Rusz w głębinę oddaloną
Dodaj prędkości zmień tor
Czuj jak wszystko wokół wrze
Rękoma zmień bieg na wyższy
Meta krokiem szerokim się zbliża
Widzisz to światło jarzące
Przyspieszasz do blasku bijącego
By kochankiem pozostać bez uczuć
Dojeżdżając do końca ku pełnej ekstazie...
7 lutego 2026
wiesiek
7 lutego 2026
violetta
7 lutego 2026
Toya
7 lutego 2026
Yaro
7 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
dobrosław77
6 lutego 2026
Misiek
6 lutego 2026
Jaga
6 lutego 2026
wiesiek
6 lutego 2026
violetta