stoi przy drodze dziwkomotywa
ciężka, ogromna i pot z niej spływa -
tłusta oliwa.
stoi i czeka, czasem się rucha
żar z rozgrzanego jej łona bucha
uff, jak gorąco.
i choćby stała cudzołożnica
karmiąc się ciałem,
pojąc do syta,
choćby ją zaprzągł sam Jezus Chrystus -
nie ruszy naprzód
bez maszynistów.
zajebiscie to wykombinowales:D respekt :)
zgłoś
też się podoba tylko Jezus tu mi nie pasuje, ogólnie ciekawy i przewrotny:)
zgłoś
po pierwszym czytaniu sie gryzie Jezus z dziwka ale to piekne zestawienie z glebokim sensem
zgłoś