Hania
28 grudnia 2012 o 00:24

tylko śnić...

zgłoś

ALEKSANDRA
28 grudnia 2012 o 00:25

ale niebiańsko...ooo:)

zgłoś

deRuda
28 grudnia 2012 o 00:25

łał, niesamowicie wygląda, nierealnie :) coś niesamowitego

zgłoś

ZGODLIWY
28 grudnia 2012 o 00:27

A to nie cuda jakoweś - to tylko cud techniki- aparat na statywie, altana w Dalkowie i 12 sekund otwartej migawki. Interwencji elektronicznej żadnej :) ale zdjęcie się ładne udało :)

zgłoś

deRuda
28 grudnia 2012 o 00:28

efekt pyszny :)))

zgłoś

ZGODLIWY
28 grudnia 2012 o 00:28

poprawka - 120 sekund

zgłoś

Meris
28 grudnia 2012 o 12:14

widok jak z bajki

zgłoś

Nevly
28 grudnia 2012 o 12:20

za Meris, bajkowe klimaty ;)))

zgłoś

Joha
28 grudnia 2012 o 12:44

Początek baśni:)

zgłoś

ZGODLIWY
28 grudnia 2012 o 12:46

Miejsce moich narodzin, tu z bagna przeszłości rozpocząłem drogę ku nadziei :) Więc trafne spostrzeżenie. Ale ta baśń zaczynała by się: "Za siedmioma zwątpieniami, siedmioma osobowościami, tysiącem wątpliwości jest takie miejsce..."

zgłoś

Patrycja
28 grudnia 2012 o 12:51

fantastyczne...

zgłoś

filo
28 grudnia 2012 o 13:27

a migawkę czym uruchamiałeś?

zgłoś

ZGODLIWY
28 grudnia 2012 o 13:33

Sony Alpha 100 ma opcję ustawienia migawki maks na 120 s. Najlepiej to wychodzi w ciemności nawet dla ludzkiego oka -ciepłe światło przy ziemi jakie widać na zdjęciu to nic innego jak licha lampeczka napedzana baterią słoneczną z hipermarketu. Więc idąc tam w nocy - nie tak pięknie jak na zdjęciu :)

zgłoś

filo
28 grudnia 2012 o 13:51

ok, ok, wiem jak robi się nocne zdjęcia, pytałam o spust migawki, bo wydaje mi się, że ręcznie, ale nie jestem pewna.

zgłoś

Bożena Brzozowska
31 grudnia 2012 o 13:51

bajkowe!

zgłoś

M.S.
17 stycznia 2013 o 15:00

To jest piękne! Pozwól, że chwilę tu posiedzę i popatrzę sobie...

zgłoś

ZGODLIWY
18 stycznia 2013 o 07:17

Zrobić Ci śniadanie?

zgłoś

M.S.
18 stycznia 2013 o 09:14

Poproszę:-)

zgłoś

ZGODLIWY
18 stycznia 2013 o 09:16

U mnie nie jajecznica na boczku ze szczypiorkiem i szklanką soku pomarańczowego a jedynie chleb ze smalcem i cherbata z marketu :)

zgłoś

M.S.
18 stycznia 2013 o 09:19

Idealnie by było, gdybyś do tego miał ogórki kiszone :-)

zgłoś

ZGODLIWY
18 stycznia 2013 o 09:22

Ten rarytas raczej po wypłacie :)

zgłoś

ZGODLIWY
18 stycznia 2013 o 09:26

Te z dalkowskiego ogrodu są już tylko ulotną mgłą wspomnień owiane...

zgłoś

M.S.
18 stycznia 2013 o 09:28

No ja o takich mówię. Skoro nie masz to ja przyniosę swoje. A śniadanie rewelacyjne, dziękuję :-)

zgłoś

ZGODLIWY
18 stycznia 2013 o 09:33

Nie przynoś, niech coś w tym śniadaniu będzie ulotnego, bezcielesnego, owianego mgłą mistycyzmu... będziemy zajadać smalec a ja będę opowiadał o niebiańskim smaku ogórków dalkowskich ! Nasycimy marzeniami niedosyt przyziemy... ech, rozkręciłem się :)

zgłoś

ZGODLIWY
18 stycznia 2013 o 09:37

?? kto, gdzie i dlaczego zapowiadał komunę ??

zgłoś

M.S.
18 stycznia 2013 o 09:40

Ja zapowiadałam, że będziemy żyć w komunie nad piękną doliną i rozkoszować się widokami.

zgłoś

M.S.
18 stycznia 2013 o 09:43

Mariusz, masz rację z tymi ogórkami... niech w tym śniadaniu będzie coś ulotnego, bezcielesnego, owianego mgłą mistycyzmu...  No sama lepiej bym tego nie wyraziła :-)

zgłoś

ZGODLIWY
18 stycznia 2013 o 09:44

Komuna?? O kurcze, muszę skoczyć po więcej chleba :)

zgłoś

ZGODLIWY
18 stycznia 2013 o 09:44

Misha - nawet w ogórkach można znaleźć duszę :)

zgłoś

M.S.
18 stycznia 2013 o 09:45

Ghost'ku drogi, jeszcze jakby Mariusz tak codziennie zapraszał na śniadanie... (rozmarzona)

zgłoś

ZGODLIWY
18 stycznia 2013 o 09:48

Na smalcu?? wątpię :)

zgłoś

ZGODLIWY
18 stycznia 2013 o 09:55

Ogórki w domyśle. Smalczyk nie swojski - z marketu :)

zgłoś

M.S.
18 stycznia 2013 o 09:55

Oj, rozbestwiłybyśmy się jako żywo!

zgłoś

ZGODLIWY
18 stycznia 2013 o 09:56

Śnadanie, bez kęsa strawy w ustach :) to dopiero sztuka... idę coś zjeść...

zgłoś

M.S.
18 stycznia 2013 o 09:57

Mariusz, w tym jednym przypadku trzeba było skłamać :-)

zgłoś

ZGODLIWY
18 stycznia 2013 o 09:58

A cóż by to dało - usta jedno a kiszki swoją muzykę grają :)

zgłoś

M.S.
18 stycznia 2013 o 10:02

Chodzi mi o smalec z marketu :-)

zgłoś

ZGODLIWY
18 stycznia 2013 o 10:04

Ja jak Andrzej Bursa w "Dyskurs z Poetą" - zawsze muszę nastrój spierniczyć jakimś "wiadrem ze szczynami" :) ot Mua...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się