19 listopada 2010
Dwie możliwości donikąd i droga do królestwa żyjących
Po za drogą nawracania brak miłości.
Tam niezadowolenie, rozpacz – rzecz jasna,
lub zadowolenie, inna z możliwości –
z siebie i ta głupia sprawiedliwość własna.
Po za nawracaniem modlitwa to czary,
nie ma obecności prawdziwego Boga.
Magia słów modlitwy nie buduje wiary,
to taniec z bożkami, wyświechtany slogan.
Wiem, że mało jest zatwardziałych grzeszników,
nie chcą słyszeć, wiedzieć nic o nawróceniu.
Zatwardziałych „sprawiedliwych” jest bez liku.
Ci wiedzą, nie potrzebują – są w zwiedzeniu.
Krocz wąską drogą równowagi, harmonii,
krocz drogą nawracania, krocz drogą krzyża.
Na niej kłamstwo diabelskie cię nie dogoni,
po niej prawda kroczy i życie przybliża.
Krocz nawracający się grzeszniku – tą z dróg,
Modlitwą „bym przejrzał” sprawiaj radość w niebie.
Porzucaj obrazy by wypełniał cię Bóg.
Ubogim – królestwo i łaska w potrzebie .
Warszawa marzec2006
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
dobrosław77
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek