deRuda
4 lutego 2013 o 12:49

coś jest w tej alei brzóz... zimowe drzewa, nawet wiosną i latem biel zatrzymują

zgłoś

Jerzy Woliński
4 lutego 2013 o 13:11

to droga na ogródki działkowe, miłego Rudasku:)

zgłoś

.
4 lutego 2013 o 14:37

przydrożne brzozy w szeregu jak żołnierze na warcie w pełnym ekwipunku

zgłoś

Jerzy Woliński
4 lutego 2013 o 17:34

ciągną się do granic miasta, m=pozdrówka Marcelu:)

zgłoś

Jurku! Brzozy i opowieści o duchach to moje dzieciństwo.

zgłoś

Jerzy Woliński
4 lutego 2013 o 17:35

to miłe Małgorzato wskrzesić dawne lata;Miłego -:))

zgłoś

jeśli tylko
4 lutego 2013 o 17:35

przyjazne są :)

zgłoś

Jerzy Woliński
4 lutego 2013 o 17:40

lubię zwłaszcza w niewielkim lasku pobuszować, miłego Jeślinko:)

zgłoś

KA
5 lutego 2013 o 16:53

gdyby nie ten śnieg i lód przytuliłabym się do onej :))))

zgłoś

Jerzy Woliński
5 lutego 2013 o 17:57

wrzucę jutro taką Noro:)

zgłoś

ratienka
5 lutego 2013 o 23:18

Cóż, zakochana jestem w drzewach, wszystkich :)))

zgłoś

Jerzy Woliński
6 lutego 2013 o 06:56

to uczucie uzasadnione, Miłego Ratienko:-))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się