8 czerwca 2010

poezja

Robert Greloff
Robert Greloff

Rogacz

jeden Pan opuścił Panią
z bólem w swym rozdartym sercu
i choć kochał ją szalenie
nie chciał stanąć na kobiercu

bo ta Pani o urodzie
i figurze jak z żurnala
była bardzo wyzwolona
a szczególnie względem ciała

a Pan ów baranem będąc
zodiakalnym tu zaznaczę
nie chciał za tej pani sprawa
być baranem i rogaczem

Bo baranem pośród innych
Żadna ujma ani potwarz
Ale nawet wśród baranów
Nie chce nikt rogaczem
Zostać….

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się