14 lipca 2010

poezja

Robert Greloff
Robert Greloff

U Pańskich bram


U Pańskich bram
 
A jeśli mnie Pan do siebie wezwie
Ze sobą wezmę torbę zgrzebna
Okruchy wspomnień do niej wsypie
Z Panem podzielę się na pewno
 
A jeśli mnie Pan do siebie wezwie
Ze sobą wezmę zdjęcia Twoje
Może przed bramą czekać przyjdzie
Zawsze to raźniej jest we dwoje
 
A jeśli mnie Pan do siebie wezwie
Twe listy wezmę wstążką spięte
Przy tronie Pańskim cicho siądę
O Tobie Panu czytał będę
 
A wtedy Pan smutkiem mym ujęty
W Anioły każe zaprząc powóz
Do ciebie pomknę droga mleczna
I z Tobą będę znowu
 

 

depechmaniac
14 lipca 2010 o 14:34

miło widzieć znajome twarze, witaj ROB, ckliwy :)

zgłoś

Mirka Szychowiak
14 lipca 2010 o 15:28

jakby to powiedzieć - mam ciarki. może ktoś przyjdzie i zjedzie ten tekst, zwisa mi to. Piękny.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
14 lipca 2010 o 18:46

Zjedzie, nie zjedzie. Względnie poprawny , przecież. Tylko naiwny.

zgłoś

Mirka Szychowiak
14 lipca 2010 o 20:15

u mnie zadziałały ciarki. Zaufałam im:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się