10 października 2010

poezja

PanJabol
PanJabol

Cmentarna dziwka

Dziwka cmentarna na smudze dymu,
odlatuje na skraj
swej trupiej swiadomości.
i ze zniesmaczeniem spoglada,
na swych kamratów,
co raz po raz,
gwałcili ją,
myśląc ze im przeznaczona.
 
Spokojnie odlatując,
gubi się w chorej przestrzeni,
z nadzieją,
na lepszy orgazm.
Orgie, całkowite zezwierzęcenie.
I podduszając sią swą bielizną,
marzy o swym księciu, co swe przyrodzenie,
wraz z nasieniem poda jej na tacy.

Laura Calvados
3 listopada 2010 o 18:22

syf, nie wiersz. odwołuje się do najgorszych skojarzeń

zgłoś

krawiecplugawiec
4 listopada 2010 o 02:07

a nie prawda bo to soczyste cudo jest i tyle

zgłoś

PanJabol
4 listopada 2010 o 22:33

a czy wiersz powinien odwolywac sie tylko do przyjemnych skojarzen?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się