Jarosław Trześniewski
WSZYSTKIE PRACE Poezja (108) Proza (7)
O autorze Znajomi (87)

Akatyst listopadowy

panie  trwa dziękczynienie przemieniasz
dźwięk nucleusa może zbyt wolno
dane ci będzie dostroić ton głębokości 
 
zimnej wody plusk światło odbija
stłumionym echem przez skórę
przezroczystego ciała uwięzionego
 
w tataraku a pstrąg srebrzystą wabi łuską
śniąc o dżdżownicy po rosie po głosie   
zewsząd ogarniasz bezdźwięcznie

alt art
23 listopada 2012 o 10:56

przeczytałem na głos; muszę jak demostenes kamienie..

zgłoś

Jarosław Trześniewski
23 listopada 2012 o 23:15

Alt arcie- dziękuję!

zgłoś

Wanda Szczypiorska
23 listopada 2012 o 11:08

Kryształ

zgłoś

Jarosław Trześniewski
23 listopada 2012 o 23:15

Wando , z tym kryształem to chyba przesada, może nie jest tak czysty, załamuje sie światło ?

zgłoś

Jerzy Woliński
23 listopada 2012 o 11:09

ładnie na tych rybach tej jesieni:)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
23 listopada 2012 o 23:16

Jurku , akurat nie na rybach:))

zgłoś

hossa
23 listopada 2012 o 11:30

dźwięczy ten wiersz, faaajnie czyta sie:)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
23 listopada 2012 o 23:16

hosso - dziękuję:))

zgłoś

kamyczek (Chinita)
23 listopada 2012 o 18:37

Za poprzednikami - dźwięczny, płynny, z klimatem.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
23 listopada 2012 o 23:17

Chinita - bardzo dziękuję!

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
23 listopada 2012 o 20:51

Nie lubię. Vide: Liternet. Przykro mi, Jarku.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
23 listopada 2012 o 23:18

Jarku , wiem,że nie każdy wiersz musi sie podobać, przykro mi ,że nie trafił.

zgłoś

Monika Joanna
23 listopada 2012 o 23:18

tajemniczy :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się