16 października 2010
Zdziwienie Twoje
Zdziwienie miła, które jest przy Tobie,
Od tej niedzieli, ciepłej i czerwcowej,
Niech pozostanie, lekko żyje sobie,
Jest wierzę dobre, i jest stale nowe.
Dzięki zdziwieniu labirynt zamknąłem,
Który mi mieszał co dzień moje drogi,
I chcę Cię tulić, odkąd Cię objąłem,
Raz pierwszy wtedy. Zawsze jest mi błogi.
Przytulać wierzę będę Cię codziennie,
W czas letniej burzy, zimowej zamieci,
I serce Twoje całował niezmiennie,
I je ozdabiał coraz nowym kwieciem.
Kocham te chwile, które są nam dane,
Twój uśmiech ciepły i ten z błyskiem w oku,
Gdy Cię przytulam, gdy jemy śniadanie,
I gdy dłoń trzymam dotrzymując kroku.
Nie będę wieszczył, ani jasno widział,
Tylko zamarzę, by odnaleźć siłę,
I cel mój jasny, mój życiowy przydział,
By z Tobą razem spędzać dobre chwile.
I zanim życie się potoczy kołem,
Ja je zamienię w fortun wszelkie moce,
I siądę z Tobą gdzieś przed naszym stołem,
A gdy mi zmarzniesz okryję Cię kocem.
I wierzę jeszcze, że niedziela owa,
Obojgu ważna stała się i bliska,
Bo jestem gotów i Tyś jest gotowa,
Siebie dla siebie w tym świecie odzyskać.
1 lutego 2026
wiesiek
1 lutego 2026
gabriel 123
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53