21 września 2010

poezja

Hefajstos44
Hefajstos44

Moja samotność

Moja samotność, płyną dni spokojne,
Niosą płomienie wiedzy niepoznanej,
Czasami lekkie, a czasami znojne,
Uśmiechu pełne, albo zapłakane...
 
Smaków miliony niosą z rankiem wcześnie,
Poprzez dnia przebój, aż po nocy srebro,
Smakuję kwiaty, wino i czereśnie,
I słońca promień, no i burzę wierną...
 
Dłonie w modlitwie, świat - naturę chwalą,
Serce do duszy wrócić chce od nowa,
Dziś swoje lęki niby ból obalę,
I pójdę znowu, gdzie mój raj się chowa... 

RENATA
21 września 2010 o 18:30

ładnie

zgłoś

Mirka Szychowiak
21 września 2010 o 23:18

ten, moim zdaniem - słabszy od poprzedniego. POnadto mam alergię na te trzykropki. Są takie pamiętnikarskie. Ale to moja, powiedzmy sprawa i fochy.

zgłoś

Hefajstos44
22 września 2010 o 04:32

tak, trzykropki mogą być nie ok, ale w ten sposób ukazuję, iż coś jest jeszcze przed lub takie winno być

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się