nie podejrzewasz o temperament kobiet po drugiej stronie łóżka,
tulą poduszki wplatając w nadruk na piżamie zaciśnięte pięści.
pod powiekami wyobraźnia toczy gałki wyznaczając natężenie.
rozłożone ramiona unoszą nad wierzchołkami drzew
zakorzenione w jałowej ziemi ciała. po dziesięć bladoróżowych kresek
na plecach drwali, rwała koszule szukając mocnych mięśni.
pogwizduje smażąc jajecznicę. we włosach igły modrzewia.
krzyczała. zaciskając grudki snu.
kukiełka po drugiej stronie świadomości. jak sparaliżowana.
mniam :)
zgłoś
mniam na myśl o jajecznicy? ;)
zgłoś
Interesująco. Pozdrawiam
zgłoś
wers o jajecznicy obudził we mnie potwora. burczy niezadowolony że do świtu dalej niż za siedem gór. na palcach nie da się przemieszczać po igliwiu a jeszcze te dzwony gdy jajko o jajko. mogłoby umarłemu przypomnieć ostatnią wieczerzę a co dopiero... co to ja miałem na myśli? ach chleb...
zgłoś
sporo ciekawych momentów, ale wiersz trochę porozklejany, trochę pomieszane czasy, co sprawia, że czasem frazy żyją osobnym życiem: "pogwizduje smażąc jajecznicę. we włosach igły modrzewia. krzyczała. zaciskając grudki snu. " Te grudki snu mizernej urody, moim zdaniem.
zgłoś
Tak te grudki snu tez nie bardzo .Mirka ma rację.
zgłoś
we śnie wszystko jest możliwe ;) nawet pomieszanie czasów. "grudki snu" moim skromnym zdaniem są niepospolitej urody Mirko :) wiersz inspirowany filmem i snem. może dlatego lekko zakręcony.
zgłoś