24 maja 2010

poezja

Grzegorz Moss
Grzegorz Moss

SUMERYJSKIEJ BOGINI URODZAJU

Kiedy smukła idziesz,
włosy zadumę na twym czole znaczą
- jesteś kobietą!

Gdy zdążając niespiesznie
od Lagesz do Akadu,
horyzont nasycasz pszenicą i jęczmieniem
- jesteś mi kochanką!

Kiedy spoczywasz znużona
napełniwszy Dwurzecze urodzajem
a uda twoje ścielą je szafranem
- jesteś mi żoną!

Inanno boska,
gdy spoglądasz ufnie,
stopy twe jak Eufrat i Tygrys wiodą do Sumeru
- krzyczę więc -
niech ensi zwołuje lud bogobojny!

Saranova
25 maja 2010 o 03:38

Ofiarę bogini złoży król Sargon a powtórzą ją wiernie w Eridu, Ur i Kisz by nie zabrakło ni prosa ni pszenicy. Ach, jak pięknie wyglądałby ten wiersz zapisany pismem klinowym na glinianej tabliczce. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się