15 maja 2011

poezja

anastazja
anastazja

Talerz tęsknoty

w wymagających chwilach ukrywam wady pod obrusem
rodzinnego zmartwychwstania dla powagi święconki
poddaję się rytualnemu stukaniu jaj której forma

wróżbę bonusu na szczęście dziadek stłukł pisankę
o własne czoło rozbawiając również siebie
w pewnej chwili wpatrzony w talerz rysował widelcem

w nieokreślonym kierunku na tle rozmazanego chrzanu
wyłoniło się ćwikłowe serce babci
spoważniałam

Jaro
17 marca 2013 o 11:28

:) już niedługo:) oby w tym samym gronie:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się