http://w834.wrzuta.pl/audio/axVw7gYVDIa/wiersze_szpitalne
spotkałem anioła
zszedł do mnie prosto z chmur
uśmiech miał boski
koło mego łóżka stał
nie jednego lecz wielu
piękne w swej bieli
skrzydła odrzuciły
daleko gdzieś
nad każdym aureola
świętością wypełniona wielu serc
wyświęcone pracą
na rzecz
człowieczych łez
z bólu stworzona
troską pochyla się
ubabrane
w człowiecze brudy
nieczułe
na zapachy z jego wnętrz
pełne współczucia
duszą wielkie
na każde wezwanie stawią się
Anioły na ziemi
poubierane w uśmiechy
Takie znam
Leszek K.
( o kochanych siostrzyczkach z wewnętrznego B
i Stacji Dializ)
Proszę posłuchać audycji z wrzuty. Tam jest deklamowany ten wiersz
zgłoś
dziękuję, Leszku K.
zgłoś
:)))))*
zgłoś
Fajne te Twoje anioły:)
zgłoś
przeczytałąm .jak dla mnie powinno byc bez trzeciej zwrotki [człowiek jest człowiekiem bez aureoli ]
zgłoś
Ja to widzę jako czepki pielęgniarek:)
zgłoś
no dobra można i tak ale ja myslę że kto wierzy w prawdziwego Boga i anioły ten nigdy człowieka nie porówna do nich [właśnie sama teraz nie wiem a facet kobiecie też gada o mój ty aniele a ona puchnie z dumy ? i co jest dobre a co złe?
zgłoś
Odpowiedz nosisz w sobie:)
zgłoś