Całym sobą - chłonę deszcz
życie po burzy
maluje kwiaty pereł kolorem
powietrze
nasyca ożywczym ozonem
Kocham
niespodziewany błysk
który światłem grzmot budzi
deszczem życia poi rośliny
kocham się
w nastroju burzy
Burza z ulewą są małżeństwem
miłość ich przejawia się zniszczeniem
przyroda dba o swoje prawa
wściekle niszczy
to co przeciw niej
zbudował człowiek
Leszek K.
Lubię deszcz - jestem raczek:)
zgłoś
kolorem pereł, budzi grzmot - nie zgadzam się z puentą wiersza - pozdrawiam serdecznie, Leszku K.*
zgłoś
no, tego brakowało, burza z ulewą są małżeństwem ? czyżby jeszcze jeden piewca rozwiązłości i wszeteczeństwa; i gdzie misie podziać ?; ha
zgłoś
No kawę wiese zawsze masz u mnie pewną. Zapraszam
zgłoś