spotykamy się w marzeniach
królowe jednej chwili,
jednego westchnienia
świata iluzji
delikatności, niewinności
jak motyle
wybuchem piękna
błyskiem zachwytu
z brzydoty
na piedestały
w cud natury przekształcony
co jest piękne
co brzydkie
gdzie reguła
czym się kierować
w świecie marzeń
Leszek K.
ostatnie "jak motyle" niepotrzebne - wiersz by zyskał
zgłoś
Jakoś nie mogę z tego zrezygnować, sam nie wiem dlaczego. Bardzo mi miło Gabrielo
zgłoś
po co się upierać, bez motyli lepiej
zgłoś
już ja was znam, wy, królowe od delikatności i niewinności; skąd tyle serc wyżartych na żywca, co ? hey
zgłoś
no właśnie, wyżartych na żywca, a potem biedni wiersze piszą, dręczą się i męczą ( Dobra, jak już tak nalegacie )
zgłoś
a to dobry wiersz nie mam co tu marudzić -spodobał się :)
zgłoś