11 października 2010

poezja

Robert Przyłuski
Robert Przyłuski

Stara sklerotyczka

Chciałbym gdzieś w cichym parku

spotkać starą poetkę

której pióro już nie służy

ja młody

ona stara

rozmawialibyśmy o niczym

bo tak sie dzisiaj rozmawia

słuchalibyśmy ptaków

biegalibyśmy wzrokiem

po źdźbłach trawy

na nowo postulowalibyśmy

nowe ideały

tak sobie

po cichu

posyzyfowalibyśmy

i zakochalibyśmy się w sobie

po same denka stóp

byłbym na dziś jej wspomnieniem

jutro nad rankiem

wiatr wybielaczem odwiedziłby

krainę jej serca

i znów zobaczyłbym ją w parku

z kolejnym towarzyszem

jej kolorowego dnia

Margot
11 października 2010 o 21:01

po same denka stóp...? To mi się podoba :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
12 października 2010 o 09:54

hmmm-fajne:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
12 października 2010 o 09:57

najedz kursorem na dolne i wciśnij Backspace.Podniesiesz do góry:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się