20 sierpnia 2010
odwiedziny
Byłam w odwiedzinach u rodziny
i bliższej i dalszej
milczenie jakie dobiegało zewsząd
dopełniała litania wspomnień
zawiść, złość czy miłość
nie miała najmniejszego znaczenia
brak słów był dopełnieniem
pojednawczej ciszy
nie istniał podział
ani społeczny ani moralny
wszystkie widoczne spojrzenia
skierowane były w moją stronę
i czułam się jak pod obstrzałem dusz
lecz ciepło wiejące chłodem
nie raziło mnie
cieszyłam się ich spokojem
choć smutek spływał mi po twarzy
gościnności nie wolno nadużywać
więc ofiarując każdemu
płomień pamięci pożegnałam się
przekraczając cmentarną bramę
powróciłam do świata
pomniejszonego o ich obecność
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
wiesiek
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53
28 stycznia 2026
wiesiek
28 stycznia 2026
Yaro
28 stycznia 2026
jeśli tylko
28 stycznia 2026
sam53
27 stycznia 2026
wiesiek
27 stycznia 2026
jesienna70