18 września 2011
Metamorfoza
Stojąc na Twym grobem po trzech latach burzy,
W duszy nastał spokój, każdego z nas to czeka,
Wtulony w ciało Twego wnuka, mam cel,
Wychować go, mamo.
Stać w miejscu i wiecznie płakać?
„Czemuś zwątpił człowieku małej wiary?”
Każdy z nas czasem stoi przed głębią wody,
Jestem już na drugim brzegu
… wiem dla kogo żyję.
Zdjęcia, dźwięki, słowa, karty ksiąg o przodkach,
Wyraz własnego ja, nadal drogą duszy,
Po budowie miasta, wyścigach, bitwie,
Gdy słyszę Twój spokojny oddech
….jestem spokojny, synku
Pamiętam i przekazuję, co mi ofiarowałaś,
Gdy byłem w jego wieku, gdy byłem w Twych ramionach,
Być ojcem, nie stwierdzenie,
Jak wiele znaczy w przestrzeni czasu
….najważniejsze
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
wiesiek
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
wiesiek
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
wiesiek
29 stycznia 2026
tetu