24 kwietnia 2018

poezja

Marcin Olszewski
Marcin Olszewski

Sen

Noc. Powieki zamknęły dzień na klucz
Nie mamy jednak świadomości. Czy to już
Spokojny oddech z początku. Miarowy puls
To sen. Skąd wiesz? Przecież śnisz
 
Bezwolne nogi w teoretycznej rzeczywistości
Dzień, ulica. To jak sen? Ktoś goni nas
Ucieczka w nieznane. Bo nie wiem
Czy to faktycznie sen, czy życie
 
Nigdy nie zgadniesz po której stronie
Świata obecnie jesteś. Taka natura
Jeżeli fabuła spokojna, kontynuuj
Jeżeli nie. Pytanie, kiedy zrozumiesz?
 
… budząc się

pociąg
24 kwietnia 2018 o 19:58

podejrzewam, że to zależy od koloru tego co wokół...

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
25 kwietnia 2018 o 08:32

Czytelny i odczuwalny wiersz:(

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się