Pewna P. przejmuje się sprawą rodziną

teraz zadzwoniła
jak umiera
to zadzwoniła
a mogła wcześniej
jak miałam wolne
w sobotę mogła
miałam wolne
to mogła
to ona teraz
i co ja

sikimora
7 stycznia 2012 o 00:19

podoba się, taki szybki wiersz, białoszewski duchem

zgłoś

Ania Ostrowska
7 stycznia 2012 o 08:46

wiercący sumienie bo prowokuje do odwrócenia ról: nie zadzwoniłam/ a ona umarła/jak mogła/chciałam ale/i co teraz

zgłoś

ezo**
7 stycznia 2012 o 15:20

też jej się dzwonić chciało

zgłoś

ike
7 stycznia 2012 o 21:40

chciała nie mogła nie mogła chciała i zostawiła kawałek ciała ? eh, fajne

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się