29 stycznia 2011

poezja

Carrie
Carrie

"Rozczepienie"

pozwól mi patrzeć kiedy unosi się
klatka piersiowa a w atmosferze nadal
pachnie wczorajszym uniesieniem

nie dajesz o sobie zapomnieć
ilekroć przesuwam palce po skórze
pogniecionej jak pościel

bywa szorstka i drażni niczym
życie z którego ciągle trzeba
powstawać

jeśli kiedykolwiek miałbyś
dopisać je do końca
przede mną

w testamencie
na ostatniej stronie zezwól
na transplantację

o ile się zgodzisz przeszczepię
sobie puls pod skórę i będę żyć
w rytmie twojego tętna

już nie prosząc o więcej

agnieszka_n
29 stycznia 2011 o 21:06

Dla mnie rewelacja! Jest lirycznie, bardzo emocjonalnie i romantycznie... Ostatnia zwrotka mnie rozbroiła! :) Karolinko bardzo, ale to bardzo na TAK!!!:) pozdrawiam:).

zgłoś

Mateusz Hess
29 stycznia 2011 o 21:21

ostatnia zwrotka,normalnie CUDO! czekam na wiecej!!!

zgłoś

stateless
29 stycznia 2011 o 22:03

namalowany

zgłoś

Carrie
30 stycznia 2011 o 08:39

Dziękuję za komentarze , pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się