3 stycznia 2011

poezja

Carrie
Carrie

"Personifikacja smutku"

przy powiekach zasnąłeś
pomiędzy rzęsami

szczypałeś łagodnie kąciki oczu
a krople spływały stopniowo
gładząc policzki

nie raz nie dwa
przywiązałam się jak wrosłeś
w linię twarzy

a nieroztropnie
jest się wiązać na stałe bez
uprzednich ustaleń

to nieświadomie
starłam cię ze smugą tuszu
pod źrenicami

przepraszam wiem
że wolałeś się jeszcze zdrzemnąć
choćby o łzę szczęścia
dłużej

agnieszka_n
3 stycznia 2011 o 18:51

Pięknie napisane...bardzo subtelnie i metaforycznie...Pozdrowionka :)

zgłoś

Withkacy
4 stycznia 2011 o 11:02

Bardzo wymowny, czekam na nastepne

zgłoś

Paganini
4 stycznia 2011 o 17:53

Witam :) Wiersz delikatny, klimatyczny, bardzo ładny.

zgłoś

stateless
4 stycznia 2011 o 21:14

subtelny:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się