11 sierpnia 2010

poezja

Carrie
Carrie

"Wątroba i trzustka"

kolejne dni dopływają do pustki
a na dnie naczyń śnięte źrenice
wybrzuszają się bezmyślnością.

nadmierne łyki rozstrajają żołądek
aż jego ściany do złudzenia ukazują
nowy wymiar pogorzeliska.

ja i on - napuchnięty zbiornik
po insulinie i odcedzony magazyn
na proteiny.

bezradnie pozatykane tętnice
nadaremnie próbują przecisnąć
przez nas substancje płynne i stałe.

gdybyśmy tylko mieli ręce
już dawno złożylibyśmy petycję
o adopcję na drugiej stronie

gdzie codzienność nie wygląda
jak Hiroszima po inwazji

Carrie
11 sierpnia 2010 o 09:27

Dalej nie mogę dodać komentarzy u innych osób :(

zgłoś

Margot
11 sierpnia 2010 o 12:14

Ja mam ten sam problem Carrie. Jako pierwsza, komentarz mogę wstawić. Potem pozostaje mi tylko "doklejanie", co najczęściej czynię :). Pisałam trzy razy do adminów i jak widać... :). A co do wiersza. Usunęłabym z tytułu a.a. (A.A.), bo w treści to jest-raz. Dwa. Polecam przeczytać artykuł Wiktora Osiatyńskiego pt."Grzech czy choroba". Trzy.Sypkie? A cztery. Fajnie, że są takie próby pokazania problemu :)

zgłoś

Carrie
11 sierpnia 2010 o 09:27

I nie mam pojęcia czemu , przepraszam że tu piszę ale może ktoś mi pomoże

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się