21 stycznia 2013

poezja

Carrie
Carrie

Postscriptum: Dostarczono pod właściwy adres

między wargi wsuwam słowa. czerwoną szminką
pogrubiając nagłówek. treścią gryzę, podkreślam.
przestałam się wahać po ostatnim zbliżeniu ust.
 
stałam się odważniejsza. nie stronię od epitetów,
stanowczo rozpoczynam kolejne wątki. akapity
budują napięcie, gdy czas jak listonosz podbiega szybciej.
 
rozrywasz skrępowane ramiona. po natłoku słów
na języku, na pierwszy plan wysuwa się milczenie.
powinnam się martwić? wręcz przeciwnie.
 
niedopowiedzeniem pragniesz mnie bardziej.

Konrad Redus
21 stycznia 2013 o 15:40

zamieniłbym miejscami wargi i usta w pierwszej zwrotce; w sumie tylko ona jest rzeczowa, reszta słów jest przeciwstawna do samego tekstu i może pragnąłbym bardziej niedopowiedzeniami, ale tu ich akurat brak, usłyszałem wszystko i to mnie trochę martwi ;)

zgłoś

lena
21 stycznia 2013 o 18:09

mnie się podoba:):)

zgłoś

ezo**
21 stycznia 2013 o 19:11

skądś znam ten styl pisania..:)

zgłoś

agnieszka_n
23 stycznia 2013 o 11:52

bardzo! :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się