12 sierpnia 2010
Pory roku
Raz jeszcze zdobyć szczyt samotności
W pustych zimy przedsionkach odnaleźć siebie
Odpocząć od ludzkiej zawiści, chciwości
Pływać po bezkresach ludzkiej myśli
Odnaleźć namiętność w serca biciu
Posmakować artysty marzeń niezwykłych
Przenieść się do pełnych nadziei wiosny korytarzy
Zapachem róż i przyrody muzyką karmić zmysły
Delektować się każdą chwilą życia
Myśleć tylko o rozkoszach i pragnieniach
Przy wtórze pieśni Homera
Wbiec w złote sierpnia pokoje
Przeżyć do skrajności sił miłość życia
Pośród gęstych lasów uczuć znaleźć najważniejsze
Pośród korowodu barw odszukać najbliższą nam
Do utraty tchu kochać i być kochanym
Spełnionym wejść w jesień życia
W spokoju oczekiwać na ostateczność
Wspominając lata urodzajne być gotowym do dalszej drogi
W swojej Itace patrzeć na radość potomków
Aż w końcu pofrunąć w siódme niebo Boga Ojca
24 stycznia 2026
tetu
24 stycznia 2026
Arsis
24 stycznia 2026
violetta
24 stycznia 2026
Trepifajksel
24 stycznia 2026
Yaro
24 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
wiesiek
24 stycznia 2026
Bezka
24 stycznia 2026
Przędąc słowem
24 stycznia 2026
dobrosław77