12 maja 2010

poezja

Mikoł Milicz
Mikoł Milicz

sierpień

alkohol posiadający całonocny karnet
szaleje na rollercoasterze
układu krwionośnego
bielizna schnie na sznurku
chłopaki śpią na podłodze
na której wylądowali po kłótni
z właścicielem wygodniejszego lokum
szaleje we mnie tyle sprzecznych emocji i wspomnień
że mógłbym nimi obdzielić niejednego wariata
jesteśmy jak ten ledwo tlący się papieros
tylko czym do chuja jest filtr

michalina jk
12 maja 2010 o 14:06

to się na nazywa mocne pytanie końcowe

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się