3 września 2010

poezja

Kate Prozac
Kate Prozac

my own summer

mogliśmy zaplanować morderstwo lub
wymyślić nową religię
J.Morrison

upał to wino i świerszcze
pociąg
który wypada z torów
i staje się łodzią
wśród traw

leżę i nie pytam o kilometry
tylko kierunek w którym cię zabrano

od wtedy żaden bóg
nie odbiera telefonu
wiem
stawiasz im kolejki
w zamian za milczenie

we wszystkich miastach świata
noce bez ciebie
brzmią tak samo

Jarosław Trześniewski
3 września 2010 o 10:08

Kate- bardzo dobry wiersz. a fraza - "we wszystkich miastach świata noce bez ciebie brzmią tak samo" arcy Pozdrawiam

zgłoś

guccilittlepiggy
3 września 2010 o 10:59

no to ja przeciwnie - pointa mi się nie podoba (co z tymi pointami ostatnio?), chociaż da się przełknąć. no i nie przepadam za Morrisonem - ale staram się, żeby mi to nie ustawiło wiersza, no i ta fraza akurat smaczna. a co mi się podoba? motyw z pociągiem - generalnie pierwsza strofa ze świetnym obrazowaniem, właściwie w tego typu liryce przemawia do mnie wyłącznie obrazowanie (z wyjątkiem dzieł wybitnych, ale tam inna taryfa). w sumie po wczytaniu się i zastanowieniu, to z wyjątkiem pointy podoba mi się wszystko - niezły klimat bezruchu, takiego wymuszonego upałem, który dobrze współgra z tęsknotą, i w którym wiersz, chociaż niezbyt obszerny, zagęszcza się. ładny zabieg.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
3 września 2010 o 11:19

faktycznie ,pointa moze byc oderwana , ostatnie trzy frazy mozna uznac za autonomiczne, wiersz mogłby sie zakonczyc na milczeniu. Ale to juz wola Autorki:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się