Majk, 13 maja 2012
Na krawędzi stołu
Wypełniony kieliszek płynem ciemno krwistym
Lekko poruszony upada
W powietrzu jeszcze świszcząc ze strachu
Uderzył z hukiem o podłoże
Na cząstek rozpadł się wiele
Postać swą naturalną utracił
Z istoty doskonałej stał się chaosem
Drobny światek nieposkładanych części
Z których całości nie dane nic ułożyć
Obraz ten rozmyty
A każda drobinka jak kadr
Urywek jedynie pokazuje
Reszty nie dane zobaczyć
Jak labirynt bez wyjścia
Z zewnątrz okryty płaszczem cienia
Nie połączysz tej materii na powrót
Wszystko rozsypane pozostanie
Z czasem rozdmuchnięte jak popiół na wietrze
Cóż z tego pozostanie na zawsze w pamięci?
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
20 stycznia 2026
Misiek
20 stycznia 2026
sam53
20 stycznia 2026
jeśli tylko
19 stycznia 2026
Jaga
19 stycznia 2026
tetu
19 stycznia 2026
sam53
19 stycznia 2026
sam53
18 stycznia 2026
Arsis
18 stycznia 2026
Atanazy Pernat
18 stycznia 2026
violetta