4 sierpnia 2010
Jeszcze jedna halucynacja
wesoło
jak w uścisku opiumowych pnączy
z dala od jakichkolwiek
warsztatów osobowości
zwyczajnie rozhuśtany
pomiędzy bólem mięśni a
stanem hipnotycznym
powtórzenie baśni
zbyt długich labiryntów
między sytuacją po i
przed mrugnięciem żarówki
sny o ciągłym biegu
świat starych filmów
gdzie czerń podkreśla kolor
na srebrnym łańcuszku
ciało i duch
zbite akwarium
poklejone taśmą
22 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
jeśli tylko
22 lutego 2026
jesienna70
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
sam53
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro