10 maja 2010

poezja

blondynka8
blondynka8

Ech, kiedyś bywało, oj bywało

Dziadek Janek z babcią Teklą,
upiekli raz ciasto. Pycha.
Mamy swoje wielkie święto
jaja, żurek, klusek micha.

Dziadek chciałby, aby babkę
zadowolić, w jakiś sposób.
Dawno miałem na to chrapkę!
Zacznę działać, tak po prostu.

Leżą sobie już w łóżeczku,
Jan się pyta, wiesz co chciałem?
Babcia, wiem, wiem kochaneczku.
A ja głupi, zapomniałem!.


blondynka8

Barbara Weise
31 maja 2010 o 20:40

Pozdrawiam z uśmiechem, który wywołałaś :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się