2 września 2011
Kuba to ja, to znaczy mam na imię Fidel
Fidel Castro nie przyjął
po raz ostatni Marity Lorenz
Twardziel, może nie miał
czasu, może wstydził się
swojej starości oraz Hawany,
która tak bardzo straciła
na blasku.
Sześćset trzydzieści osiem
zamachów zrobiło swoje.
Ludzie mówią, że to był
syndrom sztokholmski, a nie
prawdziwa miłość.
Wiara w podobne brednie
powinna być karalna.
1 lutego 2026
violetta
1 lutego 2026
Arsis
1 lutego 2026
wiesiek
1 lutego 2026
gabriel 123
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77
30 stycznia 2026
Jaga
29 stycznia 2026
Yaro